czwartek, 26 listopad 2015 01:00

Projekt prezent - pomagamy Markusowi

Oceń ten artykuł
(1 głos)

 

Może już słyszeliście o fantastycznej akcji akcji Projekt Prezent, wymyślonej przez Futra Specjalnej Troski? Pomysł polega na obdarowaniu wybranego przez blogera psa paką fantów na święta. W tym roku postanowiłam dołączyć i ja! :) 

 

 

 

Oto regulamin:

1. Wybieramy bezdomnego psiaka przebywającego pod opieką Fundacji/hoteliku/domu tymczasowego. Pies nie może być pod opieką schroniska-chcemy mieć pewność,że paczka dotrze bezpośrednio do psiaka.

2. Bloger wybiera futro, które najbardziej oddaje tematykę jego bloga.

3. Zbiórka jest dobrowolna. Bloger nie czerpie z tego tytułu ŻADNYCH korzyści materialnych.

4. Termin zbiórki darów: do 14.12.2015.

5. Zbieramy (nowe bądź w bardzo dobrym stanie): karmy, miski, zabawki, legowiska, preparaty odrobaczające, obroże/szelki, przysmaki, smycze

6. Podarunki od czytelników przesyłane są pocztą/kurierem/paczkomatem na adres blogera (zapytaj o adres w mailu lub na pw!)na koszt nadawcy(czytelnika). Na terenie swojego miasta bloger może prezenty odebrać osobiście.

7. Opiekun (dt/hotelik) obdarowanego psa przesyła zdjęcie paczki i czworonoga na adres mailowy blogera.

Jaki pies pasuje do tematyki mojego bloga? Nie musiałam zastanawiać się długo. Ostatnio podzieliłam się z wami tekstem o Syndromie czarnego psa - nie mogło być więc inaczej, musiałam wybrać biedaka o takim właśnie umaszczeniu. Jak zdążyliście się już przekonać, ze względu na Pynia mam słabość do psiaków o czarnym kolorze ;)

Skontaktowałam się więc z przemiłą panią Barbarą z fundacji Dar Serca, która pomogła mi wybrać psiaka, szczególnie potrzebującego waszej (i mojej!) pomocy. Istotne było, aby przebywał on w miarę blisko Krakowa - przede wszystkim dlatego, abym mogła wybrać się do niego osobiście i zdać wam relację z obdwarowania psiaka prezentami od was :)

 

 MARKUS

 

 

Markus trafił pod opiekę fundacji dwa lata temu. Pogoda dla porzuconego staruszka była niemal zabójcza. Leżał bezwładnie, a po jego ciele chodziły muchy. Nero musiał zostać przeniesiony na kocu przez trzy osoby i tak rozpoczęła się jego walka o życie. Od tamtego wydarzenia minęło już wiele miesięcy, a Markus? Markus żyje, na kredyt. W zeszłym roku przeszedł operacje usuwania paskudnej zmiany skórnej, po której całkowicie wrócił do siebie. Codziennie wychodzi na spacer po terenie, biegnie w stałe miejsca, załatwia swoje sprawy, wita się ze wszystkimi, po czym wraca do swojego cichego kącika odpocząć. Każdy z takich dni, gdy Markus radośnie wybiega z boksu jest świadectwem, że warto pomagać. Swój boks dzieli z Suzi, z którą są nierozłączni. 
Gdyby tylko mógł, zamerdałby dla Was ogonem, jednak ogonka nie ma i merda całą pupą :)

 

Co dla Markusa? 

 

Markus przede wszystkim potrzebuje suplementów na stawy i odporność. Jakich? Podpowiedź w linku do sklepu Zooekspress. Preparaty te nie należą do najtańszych, dlatego stawiamy je na pierwszym miejscu - byłoby super, gdyby udało nam się zakupić taki zapas, żeby Markus zaopatrzony był w nie na najbliższe miesiące :)

Jeśli jednak myślicie o pomocy, ale trochę mniej wymagającej finansowo, są też inne rzeczy, które bardzo się przydadzą:

karma mokra (np. Brit lub Bosch)

koce, kołdry

zabawki

 

 

 

I jak? Pomożemy wspólnie Markusowi?

 

Osoby chętne, proszę o kontakt - w wiadomości prywatnej prześlę mój adres lub podjadę po dary osobiście.

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

FB: Z psem po Krakowie

 

Czytany 775 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 26 listopad 2015 23:26